Grunwald do remontu
(SOKOŁOWSKO, powiat Wałbrzych) Co prezydent jednej z największych prywatnych wyższych uczelni we Wrocławiu ma wspólnego z małym miasteczkiem zagubionym w górach pomiędzy Wałbrzychem a Mieroszowem? Wbrew pozorom dużo. Jeśli mu się uda, to w Sokołowsku stworzy międzynarodowe centrum młodzieży.
Uwijający się na budowie robotnicy, wykarczowane chaszcze, zabezpieczone okna - to wszystko świadczy o tym, że umierający do tej pory budynek pierwszego na świecie sanatorium dla gruźlików w Sokołowsku może jeszcze ożyć.
Budynek wzniesiony przez Hermana Behmera u schyłku XIX wieku był pierwszym sanatorium na świecie, w którym śmiertelną wówczas gruźlicę zaczęto leczyć metodą klimatyczną. Po wojnie Grunwald wykorzystywany był jako kompleks sanatoryjno-szpitalny przez krótki okres. W latach dziewięćdziesiątych budynek przejęła gmina Mieroszów. Potem Grunwald przechodził z rąk do rąk, a jego nabywcy nie rozpoczynali nawet remontu. Był natomiast doskonałym zabezpieczeniem dla kredytów zaciąganych przez jego kolejnych właścicieli. Grunwald zaczął straszyć swoim wyglądem.
Niedawno obiekt znalazł kolejnego właściciela. Jest nim wrocławski biznesmen Adam Borberg, prezydent Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości. Nowy nabywca, w przeciwieństwie do swoich poprzedników, zaraz po otrzymaniu aktu własności ogrodził budynek, zabezpieczył okna posprzątał teren wokół obiektu.
- Po przygotowaniu dokumentacji remontu, która wymaga uzgodnień z konserwatorem zabytków, natychmiast ruszymy z pracami budowlanymi - zapowiada Adam Borberg. - Zakładam, że koszt pierwszego etapu remontu (potrwa on co najmniej trzy lata) zamknie się w 5 milionach złotych.
Najbardziej zniszczona część Grunwaldu najprawdopodobniej będzie wyburzona, a następnie zrekonstruowana.
- Po remoncie obiekt będzie wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym sanatoryjno-rehabilitacyjnym przeznaczeniem - zapewnia Adam Borberg. - Znajdzie się w nim także miejsce na sale konferencyjne i międzynarodowe centrum młodzieży.