Ze skutecznością na bakier
Po serii dobrych występów drużyny ŁTS w grupie I czwartej ligi, zespół z Łabęd w minionych dwóch meczach spisywał się słabo. Najpierw podopieczni trenera Adriana Wasika zremisowali w Żarkach z Zielonymi 0:0, a potem u siebie przegrali z Sarmacją Będzin 0:1. Oba zespoły znajdują się w drugiej połowie tabeli, zatem należało się spodziewać, że zespół ŁTS zdobędzie przynajmniej cztery punkty, a zanotował tylko jeden. W spotkaniu z Sarmacją cały zespół wypadł fatalnie. Gospodarze stracili bramkę, która zadecydowała o losach meczu w 25. minucie. Rybitwa próbował zagrać piłkę do bramkarza Grymela, ale zdołał ja przechwycić Kardaś i z około 5 metrów strzelił celnie. Piłkarze ŁTS mieli sporo czasu na odrobienie strat, ale okazało się to niemożliwe. Główna przyczyną takiego stanu rzeczy była fatalna skuteczność. Jeszcze przed przerwą miejscowi mogli zdobyć gole, ale dogodnych sytuacji nie wykorzystali: Rybitwa, Adamczyk, Tyman. Po przerwie gospodarze mieli przewagę, ale nie potrafili jej wykorzystać.